IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Arox czyli kot z Cheshire

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Liczba postów : 12
Dołączył/a : 12/11/2015

PisanieTemat: Arox czyli kot z Cheshire    Czw Lis 12, 2015 4:51 pm

Arox



Mówią mi Cheshire

Imię: Arox
Pseudonim: Cheshire
Pochodzenie: Esenthor
Data wyklucia: 15 stycznia X894, bezchmurne niebo, księżyc w nowiu
Orientacja seksualna: Jeśli najdzie taka ochota to i pies kota wymłota
Przynależność: Angel Tears
Kolor znaku gildii: Stare złoto
Miejsce umieszczenia znaku gildii: Pod szyją
Reputacja: Nieciekawa, stara się za wszelką cenę ją poprawić


Zwykły Excced...

Magia: Aera
Magiczna Energia: 1500
Majątek: 2000 klejnotów
Ekwipunek: Zegarek
Umiejętności:
-Wytrzymałość na ból-
-Silny umysł-
-Siła-


Nigdy nie widziałeś kota z uśmiechem?

Kocia forma: Wielkością nie różni się wcale od kota perskiego. Natura obdarzyła go szerokim, przerażającym uśmiechem i dużymi, okrągłymi oczami koloru cyjanu, które świecą nawet w najczarniejszą noc. Jego umaszczenie jest dosyć niezwykłe, futerko w błękitno-szare pasy. Nie dziwota więc, że zwą go ''kotem z Cheshire''. Bardzo często używa swojego długiego, puszystego ogonka jako poduszkę lub też łóżko. W swych łapkach dzierży ostre, białe pazurki, które zazwyczaj ostrzy o gildyjne meble, za co nie raz dostał po skórze. Same łapki noszą skoczne i giętkie ciałko naszego Aroxa. Na jego szyi widnieje czerwona obróżka ze złotym dzwoneczkiem, który wbrew pozorom nie wydaje najmniejszego dźwięku.

Ludzka/Bojowa forma:  Z potulnego na pierwszy rzut oka zmienia się w czarną śmierć, pozornie. W formie ''człowieka'' ma 170 centymetrów i 50 kilogramów. Jego czarne, krótkie i z grzywką na prawym oku włosy są czesane przez wiatr, co znaczy, że często wchodzą mu w oczy.  Oczy zaś, stanowią małą, czerwoną plamę na białej powierzchni oka. Jego ręce są długie i sięgają, aż za kolana, koloru są czarnego, a na wierzchu mają białe krzyżyki, jak by były czymś przeszyte. Groźne i długie pazury zdobią czubki jego palców. Na szyi widnieje ta sama czerwona obroża ze złotym dzwonkiem. Ubiór składa się z poszarpanej na dole i w miejscach gdzie były rękawy bluzce z dwoma ''ząbkowanymi pasami'', czarnych, przylegających spodni i z czarnych, wysokich butów, których czubki są wykręcone w stronę stopy. By kociej formie stało się zadość na jego głowie widnieje para czarnych uszu, a w miejscu gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę -  długi, czarny ogon z białą plamką na końcu.

Charakterystyczne cechy umaszczenia:
Błękitno- szare pasy.
Szeroki uśmiech.
Świecące w ciemności ślepia.


I'm not crazy! My reality is different than yours.

Arox jest przebiegłym egoistą. Tak jak można sądzić - ma więcej wrogów, niż przyjaciół. W końcu osoby, które od dzieciństwa rosły na skurwiela, ciężko wydostać się z tego bagna. Ale podobno kontakty międzyludzkie wymagają poświęceń i akceptacji, więc jeżeli ktoś przymknie oko na wieczne kłamstwa, kradzieże i oszustwa to... możliwe, że kot stanie się oddanym przyjacielem. Jednakże do próby zaprzyjaźnienia się z Aroxem nie wystarczy cierpliwość i wiadro melisy, potrzeba też silnej woli, która nie będzie nakazywała uduszenia go podczas snu. Ale w razie wypadku dodam, że ma niezwykle niedźwiedzi, głęboki sen. Jego gust się różni od wszystkich jemu znanych osób. Tak, to prawda - jest dziwny, ale on uważa siebie za... oryginalnego. Z natury niezwykle ciekawy, wszędzie wepchnie swój wścibski nos, jak mu się tylko zachce. Chociaż typowa z niego bestyjka, czasami w jego kudłatym łbie przeskoczy jakaś klepka i włącza mu się wtedy "tryb zwierzaka". Wtedy jest potulny jak baranek, łasi się do każdego napotkanego człeka i nawet palców nie próbuje odgryźć, jak ktoś odważy się go pogłaskać~! Niebywałe po prostu. Zdecydowanie największą jego wadą jest pyskatość i niemożność utrzymania języka za zębami, kiedy sytuacja tego wymaga. Większość jego wypowiedzi przepełniona jest sarkazmem i jadem, choć nie zawsze. Pod względem gierek słownych potrafi zadziwić niejednego, a jego asortyment werbalny jest naprawdę spory. Rozmówcom nie szczędzi epitetów, bez względu na to czy są one pozytywne, czy negatywne.


Czym innym możesz być, jeśli ludzie postrzegają cię tylko jako monstrum?

Nasz kocur ma nieciekawą historię. Wykluł się gdzieś niedaleko dużego kontenera ze śmieciami, gdzieś w ciemnym zaułku. Znalazł go pewien facet, brodaty, o ohydnej urodzie. Widząc skorupy od jajka zrozumiał, że ta mała kicia to Excced. Zamiary człowieka nie były dobre. Człowiek ten zwał się Dereck, oszust, złodziej, niekiedy i mordował. Chciał wykorzystać magicznego kota do swoich złych postępków. Arox nie wiedział wtedy co jest dobre, a co nie. Ufał Dereck'owi jak ojcu. Kot rósł, uczył się od opiekuna i oczywiście wyrastał na paskudnego przedstawiciela swojego gatunku. Mężczyzna przestał być opiekuńczy dla kota gdy minęło jedenaście lat od jego narodzin. Dereck, gdy byli na ''misji'' kazał mu ciągle być w formie ludzkiej, gdyż właśnie w tej był najsilniejszy i najbardziej przydatny. Skutkowało to licznymi urazami w organizmie Excceda. Nie sprzeciwiał się jednak, był jak niewolnik, który słucha swojego władcy, sądzącego jego życie. Nie myślcie sobie, że kot całe dnie spędzał w norze właściciela czy łamiąc prawo. W dzień bardzo często uciekał w kociej formie do parku, siedział na gałęziach drzew nad ścieżkami i zagadywał z uśmiechem do przechodniów. Tak wyrobiła się opinia o ''Kocie z Cheshire'', o jego złej stronie. Dobrą był Arox, który właśnie bał się sprzeciwić. To doprowadziło go prawie do śmierci. Wcześniej wspomniany Dereck był magiem, magiem ognia. Dość słabym magiem, żądał władzy i bogactwa.
Pewnego dnia postanowił spalić pobliską wieś. Oczywiście, uczestniczył w tym i Arox. Miał wylać łatwopalną maź na parę pierwszych i ostatnich domów. Na nieszczęście, uciekając w ludzkiej formie ze wsi, by nie zostać spalonym, zasłabł. Dereck myśląc, że kot już uciekł, zaczął wzniecać ogień. Arox leżał w centrum wsi i jeszcze trochę, a by spłonął całkowicie gdyby nie pewna dziewczyna. Nazywała się Alice. Przypadek? Była członkinią gildii Prometheus. Aroxowi nie dane było poznać lepiej swojej wybawczyni, ponieważ zaraz jak poczuł się lepiej, Alice zostawiła go na pastwę losu. Niezupełnie. W ten dzień, po którym już nigdy jej nie spotkał, obudził się u progu Angel Tears. Gildia, która chce uratować świat. Gildia, która jest czysta. Arox chciał wyczyścić swoje sumienie od wszystkich złych rzeczy, które zrobił. Wiele osób nie znało ''Cheshira'', ale i znalazły się osoby, które na kota patrzyły z pogardą. Mimo wielkiej chęci zmiany, jego charakter został chyba już na zawsze splugawiony.

 
Keep Calm and Come To Wonderland

Ciekawostki (opcjonalnie):
Śpi na własnym ogonie.
Uwielbia zadawać zagadki.
Nie spotkał jeszcze innego Excceda.
Gdyby mógł, malowałby obrazy.
Lubi śpiewać, jednak nie zawsze mu to śpiewanie wychodzi.
Każde zdanie kończy na "nya".
Mówi o sobie w trzeciej osobie ""Cheshire to lubi,nya".



Ostatnio zmieniony przez Arox dnia Sob Lis 14, 2015 8:54 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Liczba postów : 180
Dołączył/a : 30/09/2015
Skąd : Krainy Północy

PisanieTemat: Re: Arox czyli kot z Cheshire    Pią Lis 13, 2015 9:21 pm

Akcept~~Nya!

_________________
Exchanging the white bond
Devoted prayers in one blue night
Winding green seeds fall down
Leaving the bronze one to harvest
Under purple mystery.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Liczba postów : 65
Dołączył/a : 07/09/2015

PisanieTemat: Re: Arox czyli kot z Cheshire    Sob Lis 14, 2015 12:50 pm

Akceptuje!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yousei.pl/t214-haru-yoshida
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Arox czyli kot z Cheshire    

Powrót do góry Go down
 

Arox czyli kot z Cheshire

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» London Eye
» Nie wiem jak to nazwać, bo nie mój pomysł. Czyli tańsze zaklęcia.
» Zielony potwór zazdrości czyli co się dzieje kiedy rozmawiasz z Blackiem
» Dzikie seksy w krzakach i zakopywanie trupów w piachu, czyli wypad nad morze.
» "Ruda" czyli Liluś

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yousei no Hikari :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Angel Tears-