IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Niebieski Kusiciel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Liczba postów : 30
Dołączył/a : 11/10/2015

PisanieTemat: Niebieski Kusiciel   Sro Paź 14, 2015 11:43 pm

Kouen Ren


Informacje Podstawowe

Imię: Kouen
Pseudonim: Kou
Nazwisko: Ren
Pochodzenie: Casius
Data urodzenia: 5-tego kwietnia 890 roku, podczas zaćmienia słońca.
Rasa: Człowiek
Orientacja seksualna: Biseksualna
Przynależność: Angel Tears
Kolor znaku gildii: Błękitny
Miejsce umieszczenia znaku gildii: Prawe biodro
Reputacja: Niebieski kusiciel


Informacje użytkowe



Aparycja

Czarne niczym noc, puchate włosy o średniej długości z przydługimi kosmykami, zdobią jego głowę. W pewien sposób ukrywają one, zasłonięte długimi, czarnymi, mocnymi rzęsami, ciemnoniebieskie (niczym morskie fale) oczy. Często można w nich dostrzec tajemniczy błysk, który powoduje mieszane emocje. Mały nos i średniej wielkości, blado-malinowe usta dodają mu uroku, a śnieżnobiały uśmiech zachwyca. Mocno zarysowane linie szczęki nie ujmują, a jedynie dodają mu poważnej, może trochę niespotykanej urody.
    Jego nieskazitelna (niemal porcelanowa) cera o przyjemnym, mlecznym kolorze potrafi czasami wyłapać promienie słoneczne i lekko się przybrązowić. Nie jest to zmiana wielka, praktycznie niezauważalna. Dobrze zbudowana, wysportowana i w niewielkim stopniu umięśniona sylwetka zazwyczaj chowana jest pod kilkoma warstwami ubrań. Waga waha się między 69/ 70 kilogramami, a wzrost to jedyne 170 centymetrów.
     Mag przyodziany jest w białą koszulę z długim rękawem, z niezapiętym kołnierzem i odpiętymi dwoma ostatnimi guzikami u dołu. Przyozdobiona jest ona srebrnymi przypinkami, a narzucona na nią czarna kamizelka z jedną, dość niewielką kieszonką, sprawia wrażenie czegoś prostego i banalnego w swym szyku. Efekt górnej partii ciała, dopełnia czarny, sięgający tylną częścią do połowy uda – a przednią, trochę za kolano – płaszcz z całą masą zdobień i białych wzorów, zarysowujących kontury. Jego czarne, lekko starte, materiałowe spodnie ledwo trzymają się na biodrach. Prawdopodobnie gdyby nie czarny przybornik przekrzywiony w lewo oraz biały pasek przekrzywiony w prawo, które tworzą charakterystyczny „x”, spodnie już dawno zsunęłyby się o wiele niżej. Na lewym udzie zapięty ma zwyczajny pasek, trochę niżej przybornki, a jeszcze niżej jest kolejny pasek, który tak naprawdę niczemu nie służy. Idąc niżej, można zauważyć skórzane, bardzo wygodne, a zarazem eleganckie buty z niskim obcasem.
    Należy wspomnieć jeszcze o katanie, z którą nigdy się nie rozdziela oraz o nieśmiertelniku do niej przyczepionym. Na owym nieśmiertelniku wygrawerowana jest przysięga, mówiąca o chronieniu bliski, dążenie do pozyskania jeszcze większej siły oraz o pamięci dla zmarłych.
    Nie można pominąć również długiego do samej ziemi, demoniczego ogona. Zaczyna się on przy linii kończącej plecy, na krańcu kręgosłupa. Innym dodatkiem są lekko przydługawe kły, które ( razem z ogonem) były wynikiem jego nieudolnych zdolności magicznych jako dziecka. Na szczęście Kouen uznaje ja za atrybut, a nie coś ujmującego mu wygląd, o który tak dba.

Cechy charakterystyczne:
 Demoniczny ogon
 Przydługawe kły
 Morskie oczy
 Katana z nieśmiertelnikiem przy rękojeści


Charakter

Kouen jest wyśmienitym słuchaczem, który ze spokojem wysłucha wszystkiego, co jego rozmówca ma do powiedzenia. Nigdy nie przerwie danej osobie w połowie zdania ( nie zależnie od tego, jak bardzo chciałby coś wtrącić lub poprawić źle wypowiedziane słowa, czy fakty) i okaże swoje zainteresowanie przez potakiwanie oraz zadawanie pytań. Dlatego, nie zależnie co robi, ponieważ ma podzielność uwagi, jest w stanie wysłuchać zażaleń i udzielić kilku rad, lub czegoś podobnego. Kiedyś młodszy brat przychodził i żalił mu się, ze swoich nie udanych podbojów miłosnych, a on nakierowywał go na właściwą drogę.
   Przechodząc do wad, to na pierwszy ogień zdecydowanie musi pójść niesamowita zaborczość. Kou uważa, że każda osoba, którą się interesuje, nie ma prawda choćby na żarty flirtować, a takie zachowanie samo w sobie jest niedopuszczalne. Nie lubi sprzeciwów i „każdy jego cel” kiedyś mu ulegnie, więc aby się tak stało – posunie się do zrobienia wielu, często niewłaściwych lub nieprzyjemnych rzeczy. Jakiś czas temu jego obecna dziewczyna, flirtowała żartobliwie ze swoim przyjacielem, a Kouen nie mogąc tego znieść, zaczął narzucać „Przystawianie się” do zajętych kobiet. Najzabawniejsze w taj całej historii jest to, że trzy dni później rozstał się z tą dziewczyną, mówiąc, że nie lubi takich kobiet, które przystawiają się do każdego. Oczywiście nie powiedział, też, że to dlatego iź znudził się nią, oraz ktoś inny wpadł mu w oko. Dziewczyna została ze złamanym sercem i zdeptaną dumą, a on ruszył na podbój kolejnego serca, aczkolwiek tym razem męskiego.
     Mówiąc o zaletach maga, zdecydowanie trzeba wspomnieć o łagodności i troskliwości jaką się cechuje. Nie dość, że jest lubiany przez ludzi, to jeszcze wspaniale potrafi się opiekować zwierzętami ( ludzmi też, rzecz jasna ). Z niesłychaną troską potrafi zabandażować krukowi złamane skrzydło, pomimo jego naturalnych protestów i strachu, choć nawet dla niego to pewnego rodzaju wyzwanie. Przykładem takiej sytuacji było, kilka lat temu, znalezienie postrzelonego i wykrwawiającego się wilka. Kouen od razu zabrał się za przeszukiwania bagażu w poszukiwaniu ziół i bandaży, które jakoś mogłyby pomóc. Zwierzę ( jeszcze na tyle silne) wystrzegało się przed jego dotykiem i dość boleśnie ugryzło w ramie, ale jego to nie zniechęciło, więc po kilku tygodniach wilk był w pełni sprawności. Kolejnym przykładem jego łagodności, może być opieka nad młodszym bratem, który poważnie zachorował. Kusiciel w tym czasie spełniał każdą zachciankę dzieciaka, gotował dla niego i sprzątał, choć nie jest to jego najlepszą stroną, więc młodszy z Renów musiał zadowolić się curry niemal co dziennie. Opowiadał mu swoje kiepskie dowcipy, uczył czytać i pisać ( Bo tylko, kiedy i tak już zostawał w domu by się nim opiekować, miał czas) oraz wpajał wszystko to, co on sam miał wpojone.
   Choć pod względem emocjonalnym jest bardzo niewierny, to jako sprzymierzeniec w walce jest w stanie wiele poświęcić, by móc pomóc swojemu sojusznikowi. Z całkowitym uznaniem i w pełni przekonany co do słuszności idei, wykona każdy rozkaz kogoś, kto będzie nim przewodził. Jest niczym pies słuchający swojego właściciela, tyle że ma słabość do innych przedstawicieli swojej rasy. Idealnym przykładem jest prośba jego wcześniejszego dowódcy, który kazał się zabić, aby wrogowie nie mogli wyciągnąć z niego ważnych informacji. Mag pożegnał się tylko, przeprosił i życzył szczęścia w następnym życiu, po czym wbił swoją katanę w serce mistrza. Oczywistym jest, że rozpaczał po czymś takim, w końcu dowódcą był jego ojciec, jednakże nie żałował swojej decyzji. Nie miał wyrzutów sumienia, choć wielu na jego miejscu mogłoby mieć, szanował decyzję ojca oraz jego poświęcenie, ponieważ tylko z niego mieli możliwość wyciągnąć informację. Kouen tak naprawdę nie wiele wiedział – tak było najlepiej, wtedy to i on byłby narażony na coś podobnego – więc po krwawej walce z przeciwnikami, dowódca tamtych, widząc martwego Rena ( i wiedząc, że jego syn nie został wtajemniczony) odwołał swoje siły i odszedł.
  Jest trochę egoistyczny, ponieważ woli ratować siebie, niż ciągnąc za sobą wielu rannych i sam narażać się podwójnie. Możliwe też, że nie chce patrzeć ani zmuszać rannych sojuszników, by oglądali jego haniebną śmierć. Tak naprawdę chce oszczędzić sobie i im tego wszystkiego, ale w życiu się do tego nie przyzna, dlatego woli nazywany być tchórzem, a emocje stłamsić głęboko w sobie. Pamięta, że dawno temu ( był wtedy 13 letnim chłopcem) zostawił swojego rannego towarzysza, odciągając rozwścieczonego niedźwiedzia z dala od niego. Niestety chłopiec zmarł, a on sam został ciężko ranny i ledwie przeżył. Właśnie tamtym razem był nazwany tchórzem po raz pierwszy, ponieważ nie stanął do samobójczej walki, w której zginęli by oboje.
  Kou jest dżentelmenem, który ma wspaniałe maniery i potrafi zachować się poprawnie w każdej sytuacji. Zawsze przepuszcza młodszych, starszych oraz kobiety w drzwiach, ustępuje im miejsca. Osoby, które uwodzi dostają od niego różnorakie prezenty, takie jak róże czy czekoladki. Będąc w wykwintnej restauracji, zawsze odsuwa krzesło osobie towarzyszącej i, jeśli nie kelner tego nie robi, to nalewa wina lub soku do kieliszka, szklanki.

Biografia

Kouen urodził się w zamożnej rodzinie w, nieistniejącym już, szlacheckim miasteczku. Czarnowłosy przez całe młodzieńcze lata był szkolony na samuraja, a jego zdolności magiczne były sporym zaskoczeniem, choć ród Renów miał wielu magów. Jeszcze większym zaskoczeniem było dowiedzenie się jakiej magii używa, ponieważ nie każdy włada niebieskim płomieniem. Młody wojownik, bo tylko dziesięcioletni chłopiec, pewnego dnia popełnił ogromny błąd. Chciał nauczyć się nowej magicznej sztuczki, a zamiast tego wyrósł mu ogon, a kły stały się dłuższe. Jak tego dokonał? Nawet on nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie i do dnia dzisiejszego próbuje się dowiedzieć, co wtedy się wydarzyło. W czasie prób i błędów w kontrolowaniu mocy urodził się jego młodszy brat – Rin, który nie odziedziczył zdolności magicznych, ani odporności na różnego rodzaju bakterie i choroby. Młody wojownik trenował, by nie tylko opanować płomienie, ale również stać się zmyślnym samurajem, który jest w stanie chronić bliskich. Pewnego razu, gdy trenował ze swoim przyjacielem w górach,n a południu miasteczka – zaatakował ich rozwścieczony niedźwiedź. Kouen razem z Haku stanęli przed wściekłą bestią z zamiarem pokonania jej, ale nie spodziewali się, tego, jak potoczy się ta sytuacja. Przeraźliwie wielki misiek stanął na tylnych łapach i jednym uderzeniem powalił Haku na ziemię, przebijając mu brzuch pazurami. Błękitnooki rzucił się na niedźwiedzia z kataną, raniąc go w bok i szybko uciekając. Chciał w ten sposób ochronić przyjaciela, ściągając całą jego uwagę nie siebie. Biegnąc przed siebie, krzyczał głośno i rzucał kamieniami w ssaka, biegnącego za nim. W pewnym momencie znalazł się w potrzasku, między ścianą niewielkiego urwiska, a paszczą głodnej bestii. Stanął ze zwierzęciem do walki, ale w pojedynkę nie miał żadnych szans i gdyby nie przypadkowy przechodzień, który wbił w serce potwora swój sztylet – zostałby zabity i pożarty. Cały umazany krwią i ledwo żyjący, niemal niedosłyszalnie powiedział, że Haku potrzebuje pomocy i leży tam dalej, a potem była już tylko ciemność. Obudził się jakiś czas później i wtedy usłyszał najboleśniejsze słowa, jakie dane było mu usłyszeć w tamtym okresie. Matka haku przyszła, gdy tylko była w stanie się choć na chwile opanować i z niesłychaną pogardą rzekła „Tchórzu”, po czym wyszła, zostawiając go z uczuciem wszechogarniającej pustki. I wtedy wróciły wspomnienia. Wróciła jego ucieczka, która mimo wszystko była w dobrej wierze, naprawdę wyglądała jak szczyt tchórzostwa. Czuł się przytłoczony i zapomniany przez resztę świata, dlatego skupiał się tylko na ćwiczeniach i swoim młodszym bracie, którym opiekował się, gdy ten chorował.
  Trzy lata później ( miał 13 lat) zaprzyjaźnił się z innym, tak samo jak Renowie, bardzo zamożnym dzieciakiem Kyuu, któremu nie przeszkadzał jego specyficzny wygląd ani jego przeszłość. Razem trenowali, bawili się i byli niemal nie rozłączni, tyle że Kouen w dość młodym wieku uświadomił sobie, że nie ma dla niego znaczenia płeć przyszłego partnera i często, chociażby na kilka godzi, zostawiał Kyuu samego i spędzał czas z nowymi partnerami i partnerkami. Często spotykali się w posiadłości Kouena i bawili się razem z Rinem, który był zafascynowany praktycznie wszystkim i miał całą masę pytań na każdy temat. Często z niego żartowali, okłamywali go w stosunku do różnych kwestii, ale dobrze spędzało im się czas. Dlatego nie spodziewali się, że za jakiś czas na ich miasto spadnie katastrofa. Pewniej spokojnej i niepozornej nocy z krwawym księżycem na niebie, w dniu jego urodzin, przeraźliwy ryk obudził całe miasto. Wielka, pokryta płomieniami bestia, spadła z nieba i zaczęła zionąc ogniem oraz niszczyć budynki i zabijać ludzi. Kobiety krzyczały, a dzieci płakały, wszystko było pogrążone w chaosie. Ludzie biegali w popłochu, ratując swoje życia, a w zamian oddając życia innych „Byle by uciec i przeżyć”. Kouen wybiegł ze swojej komnaty i ruszył w stronę pokoju Rina, lecz gdy otworzył drzwi, to co zobaczył przed sobą, sprawiło, że padł na kolana. Pokój jego młodszego brata już nie istniał ( Tak samo jak cała zachodnia część domu), pozostało tylko kilka cegieł z podłogi. Klęczał otępiały na podłodze i gdyby nie jedna ze służek, pewnie i on zostałby zabity. Lukrecja przyniosła i zapakowała jego najpotrzebniejsze rzeczy, wręczyła mu je i wyprowadziła z domu, każąc potem uciekać. Chwile później tylko kilka kropel krwi uderzyło jego twarz, a jaj ciało opadło bezwiednie, przebite ogonem smoczyska. Zadławił się przełykaną śliną i z przerażenie uciekł. Tak po prostu. Zwiał niczym najprawdziwszy tchórz. Gdzieś w połowie drogi do gór, spotkał Kyuu, który równie przerażony, co on sam. Długo uciekali i gdyby nie fakt, że brakło im sił – uciekaliby dalej. Przez jakiś czas podróżowali razem, ale pewniej nocy zostali napadnięci i rozdzieleni, więc nie dane było im kontynuować wspólne wędrówki.
  Po długim czasie swojej tułaczki dotarł do Królestwa Fiore, a konkretniej jego stolicy Valhal, gdzie zatrzymał się na jakiś czas. Po kilku tygodniach użytkowania w jednym lokum i zmieniania obiektów uczuć natrafił na jednego z członków gildii Angel Tear. Na początku sceptycznie był nastawiony do pomysłu rzuconego przez osobę „Przyłącz się! Fajnie będzie!”, ale z czasem przekonał się do tego pomysłu i postanowił poznać innych jej członków. Aż w końcu, gdy spadające gwiazdy tworzyły niesamowite smugi światła, a tęczowa wiśnia zakwitła, zachwycając swoimi wspaniałymi barwami – postanowił dołączyć. Tak po prostu. Jakby nic nie miało znaczenia. Jakby stare rany, z których tak naprawdę dalej sączy się krew, wcale nie bolały.


Dodatkowe informacje


Ciekawostki:
Jest beznadziejnym kucharzem, a jedyne co potrafi zrobić (i nie zepsuć )to curry i proste kanapki.
Ponosi konsekwencje za nieudolnie wypowiedziane zaklęcie magiczne, aż do teraz.
Ma długi demoniczny ogon.
Zbyt długie kły.
Jest całkiem dobrym tancerzem.
Fatalny z niego grajek, ale nie najgorzej śpiewa.
Ma dziwne skłonności sexualne.
Nie przyznaje się do bycia niewiernym.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Liczba postów : 180
Dołączył/a : 30/09/2015
Skąd : Krainy Północy

PisanieTemat: Re: Niebieski Kusiciel   Pią Paź 16, 2015 8:08 pm

Mnie to się podoba, fajnie piszesz. Aczkolwiek nie jak Haru z demoniczne-podobnym stworzeniem w AT xD Co mają znaczyć dziwne skłonności seksualne?;O

AKCEPT.

_________________
Exchanging the white bond
Devoted prayers in one blue night
Winding green seeds fall down
Leaving the bronze one to harvest
Under purple mystery.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Liczba postów : 65
Dołączył/a : 07/09/2015

PisanieTemat: Re: Niebieski Kusiciel   Pią Paź 16, 2015 10:29 pm

Akceptuję!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yousei.pl/t214-haru-yoshida
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Niebieski Kusiciel   

Powrót do góry Go down
 

Niebieski Kusiciel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Rodzina Bein. Dublin, Irlandia, 72.
» Ghost Rider
» "Niebieski Diabeł" i jego słodycz: Seria niefortunnych zdarzeń

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yousei no Hikari :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Angel Tears-