IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Foux

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Liczba postów : 12
Dołączył/a : 09/10/2015

PisanieTemat: Foux   Wto Paź 13, 2015 11:40 pm

Foux Mayer



Informacje Podstawowe

Imię: Foux/Tsugaru
Pseudonim: Fou
Nazwisko: Mayer
Pochodzenie: gdzieś na północy leży mała wioska położona w górach
Data urodzenia: 13.09.892
Rasa: Człowiek
Orientacja seksualna: Hetero
Przynależność: Requiem
Kolor znaku gildii: Biały
Miejsce umieszczenia znaku gildii: Szyja, lewa strona.
Reputacja: Ludzie za nim nie przepadają, czują lęk gdy się pojawia.


Informacje użytkowe

Magia: Ice Make
Magiczna Energia: 2500
Majątek: 2000
Ekwipunek: pusto
Umiejętności:
-Wytrzymałość na ból
-Mordercze intencje
-Walka wręcz


Aparycja

Wygląd Fouxa pozornie nie jest niczym szczególnym ot taki zwyczajny młody mężczyzna. Zaczynając od głowy, nieco mocniej niż przeciętnie zaokrąglona twarz, zgrabny nos, oraz usta o wyblakłym kolorze jakby krew nie mogła ich mocniej ukrwić wydają się być zimne. Uśmiech na jego twarzy pojawia się dosyć często, nie jest to jednak „zdrowy” uśmiech, wręcz przeciwnie widząc tak wygięte usta od razu widać, że ten człowiek ma pomieszane we łbie. Krótka szyja prowadząca do średniego wzrostu, chudego, aczkolwiek silnego ciała. Nie można oczywiście pominąć białych, czasem wręcz srebrnych włosów, które w ciemnościach przybierają barwę ciemnej szarości. Po chłopaku można poznać, że pomija specjalne układanie włosów, które i tak nie usłuchałyby się go. Średnie na kilka centymetrów z przodu, często opadają na oczy, z tyłu nieco dłuższe zawsze ułożone w bezładzie, ale również zawsze czyste. Oczy to jedna z cech wyglądu, która może przyciągnąć spojrzenia, a mianowicie są to szkliście krwiste tęczówki, które wwiercają się w ludzi, dokładnie analizując wszystko w nich samych. Czasem może wydawać się, że te oczy same generują czerwone światło, jednak nie dajmy się zwieść, czegoś takiego nie ma prawda? Choć jest szczupły i raczej nigdy nie miał szansy na zostanie kulturystą, ma jednak zarysy mięśni, można śmiało powiedzieć, iż jest wysportowany. Gdyby spojrzeć na niego można mu śmiało przyznać ok. 175 cm wzrostu jest nieco niższy od swoich rówieśników. Całość zdobi długa blizna ciągnąca się od szyi po ukosie aż do lewej strony żeber. Jest to nie jedyna rana, ale ta właśnie czasem potrafi mu dokuczać, to właśnie jej się najbardziej wstydzi. Ma ślady po cięciach na rękach, ramionach, poparzenia na brzuchu oraz parę drobnych blizn na dłoniach, które mimo to wciąż pozostały gładkie.
Odnośnie do ubioru, zazwyczaj wkłada wygodne buty wykonane z cienkiego materiału tak, aby użytkownik czuł bardzo dobrze grunt pod stopami. Spodnie dopasowane, posiadające kilka kieszeni, luźne przy udach dla wygodnego poruszania się. Tors pokrywa koszulka o ciemnych barwach, na niej natomiast znajduje się biały płaszcz. Ten z tyłu sięga okolic kolan, natomiast z przodu w okolicach brzucha. Płaszcz jest wykonany z cienkiego materiału, zakrywa ręce, posiada kaptur i parę kieszeni. Jest to oczywiście tylko jeden z wariantów, w jakich można go zobaczyć.

Cechy charakterystyczne:


Charakter

To jak Foux się zachowuje, jest spowodowane tym wszystkim, co przeżył w przeszłości (tu wchodzi jedna z tych tragicznych historii jakich wiele). Już na pierwszy rzut oka dostrzec można, że jest on trochę inny niż tak zwani normalni ludzie. Nie przeszkadza mu przemoc, chętnie zadaje ból innym, jeśli oczywiście widzi w tym swoją korzyść.  Mimo iż jest niskiego wzrostu, potrafi to doskonale wykorzystać przeciw innym, gdyż jak bardzo mylący jest przecież wygląd człowieka. To, co go najbardziej irytuje oczywiście poza latem 35 stopni to osoby, które są niezdecydowane, lekceważące, wywyższające się. Takim ludziom chętnie pokaże prawdę, jaką jest brutalne życie. Pozytywnych cech w nim jest niewiele i są bardzo dobrze schowane, a sam Tsu walczy ze sobą, by nie powróciły do niego samego co mogłoby go zmienić. Chce pamiętać, czuć ból, jaki go otacza, niech inni też go poczują. Z każdą posiadaną raną, otrzymanym cierpieniem, wzrasta w nim podniecenie, ekscytacja, nabiera chęci do dłuższej zabawy, co czyni go… szalonym? Wbrew pozorom uznaje on i szanuje władzę, pod którą się znajduje.
Uwielbia bawić się ludźmi, a ich zachowanie często powoduje, że się nie może pohamować. Jest to osoba szczera, nawet bardzo, aczkolwiek zakładając „maskę” staje się inną osobą. Jest wtedy opanowany, a nawet słaby, sprawia pozory głupiego i naiwnego. Nie wie co to miłość, przyjaźń czy zaufanie, poświęcenie, a to z powodu, w jaki został wychowany. Tak więc wszystkie tego typu cechy są dla niego czymś dziwnym i niepotrzebnym, niezrozumiałym co czasem może go zdenerwować. Odnośnie do złości, kiedy jest pod jej panowaniem, niezwykle ciężko jest go wyrwać z tego stanu, zamyka się na wszystko, całe otoczenie. Bywa też tak w jego życiu, że potrzebuje chwili spokoju, która daje mu w pewnym sensie ulgę. Relacje z innymi ma dość utrudnione, nie dopuszcza do siebie nikogo, a przynajmniej zawsze stara się to robić, bo przecież to zbędny ciężar. Mimo jego „mrocznego” zachowania, jest to mądry człowiek oraz cechuje się bardzo dużą wyobraźnią i zmysłem strategicznym choć dość specyficznym. Używa innego imienia przez wzgląd na brak zaufania. Posiada lek przed kotami, ale nie przeszkadza mu to w normalnym funkcjonowaniu.


Biografia

Historia Fou zaczyna się gdzieś w odległym kraju mieszczącym się wysoko w górach. Właśnie tam znajduje się jedna z wiosek, która cały rok obsypywana jest śniegiem. Już na sam start ostrzegam, że będzie to ta sama, kolejna „mega” dramatyczna historia o biednym chłopcu dlatego, jeśli masz już dość takich, polecam przewinąć niżej i zaakceptować tą KP. Wracając jednak do tych śnieżnych regionów, warto wspomnieć, że magia nie docierała tu zbyt często, mieszkańcy ujmowali się typowej dla nich roboty, połowem w okolicznych rzekach, polowaniem na zwierzynę. Cechą szczególną tego ludu były białe włosy oraz mocno zabarwione tęczówki. To właśnie tu Foux, a właściwie jeszcze wtedy Tsugaru się urodził. Niestety kilka tygodni po narodzeniu do wioski przybyli handlarze, którzy właściwie byli jedynym źródłem do utrzymania wioski. Pod wpływam nieszczęśliwych wydarzeń rodzicom odebrano dziecko jako zapłatę, gdy tylko dostrzegli jego czerwone oczy kontrastujące z białymi kłakami pojawiającymi się na małej głowie. Następnie został przeniesiony na niziny, gdzie został oddany pod opiekę do jednej z „matek”. Tam dorastał jako właściwie niewolnik, wybierał się do miasta, gdzie żyli tak zwani bogaci ludzie. Byli nimi wszyscy ci, którzy mieli własne ubrania, mieli dom, to właśnie na nich młodzi mieli polować i okradać, a wszystko, co zdobyli oddawali, dostając nikłą część za wykonanie roboty. Tak właśnie chłopak dowiadywał się o świecie, słuchał przechodniów, turystów, którzy opowiadali niesamowite rzeczy o ludziach zwanych magami, sami też posiadali magiczne przedmioty. Wszystko to było tak niesamowite, że młodzieniec postanowił uciec, co przypłacił wielkimi siniakami i ranami na rękach. Ostatecznie jednak ucieczka powiodła się, praktycznie jako niemowa, dostał się do pociągu, wielkiej potwornej maszyny, schował się w luku bagażowym i czekał. Podróż trwała i trwała, sam nie był pewien, jak długo tam przeleżał, ile stacji widział. Tego dnie poczuł w sobie magiczną energię, to było niesamowite, jakby przebudziła się w nim nowa dusza.  Kiedy jednak odkryto, że po wypakowaniu towarów ktoś zjadł cały zapas jedzenia z czyjegoś bagażu, szybko odnaleziono winnego, po raz kolejny ucieczka. Tym razem biegł po twardej kamiennej drodze, wszędzie wokół pojawiały się wysokie budynki, Tsu przewracał oczami na wszystkie strony pochłaniając co tylko się dało chcąc wszystko, co nowe zapamiętać.
Po kilku tygodniach zaczął mniej więcej „ogarniać” to, co się wokół niego działo, to gdzie się znajdował, a wraz z tym rosła w nim chęć poznania tego, co wszyscy używają, tak zwanej magii. Pewnego dnia białowłosy chłopak dostrzegł kręcącego się w pobliżu mężczyznę, ten szedł pewnie przed siebie, wyglądał na kogoś bogatego i szlachetnego. Białowłosy bacznie go obserwował, oczywiście to była kolejna ofiara, którą można by okraść, bo przecież tamten nie dostrzeże, gdy zabraknie mu kilku drobnych. Dlatego, gdy bogacz był zajęty rozglądaniem się po dzielnicy targowej, białowłosy w kapturze szybko przemknął się i wykorzystał swój rozmiar, by niepostrzeżenie wsunąć rękę do jego torby. Dwie sekundy później wracał z jakimś złotym zegarkiem, medalionem… cokolwiek to było wydawało się drogie. Zadowolony Tsu udał się w boczną alejkę, lecz niestety ktoś go musiał nakryć, bo właśnie poczuł, jak ktoś się za nim pojawia. Nie dał po sobie nic poznać, lecz tamten ewidentnie wiedział, po co tu przyszedł. Młody mężczyzna poczuł mocny ból w karku, ziemia ugięła mu się pod nogami i upadł. Później sprawy potoczyły się dość szybko, chłopak obudził się w jakimś ciemnym miejscu, przed sobą miał dwie postacie, jedną z nich była osoba, którą okradł. Cóż mogę powiedzieć, okazali się być magami, jeden z nich użył ognia i zadał potężne ciosy w brzuch, powodując naprawdę mocne oparzenia. Drugi zaraz po tamtym zaczął bawić się ostrzem, te było cieniutkie, ale każde ukłucie, każde cięcie bolało jak diabli. Tamci o czymś rozmawiali i śmiali się, a Tsu tylko krzyczał. Nie wiadomo ile to trwało, ale krzyk chłopaka przerodził się w milczenie, potem w śmiech. To mocno zaniepokoiło magów, którzy dzień w dzień świetnie się bawili męcząc złodzieja(to musieli być naprawdę źli magowie). Teraz postanowili sobie odpuścić. Już więcej nie przychodzili, zostawili wyczerpanego (pomińmy fakt wykrwawienia się, powiedzmy, że leczyli go, by potem ponownie zadać mu ciosy), chłopak śmiał się sam do siebie, aż w końcu stwierdził, że ta cisza i ciemność doprowadzają go do szaleństwa… Więzy na rękach były dość mocne, ale coś trzasnęło o dziwo ból, nie był tak mocny, jak się spodziewał. Uśmiechnął się i wyciągnął lewą dłoń, używając nieco sił, nastawił kciuk z powrotem, lekko się przy tym krzywiąc. Wyszedł na zewnątrz, okazało się, że był w jakiejś opuszczonej szopie poza miastem. Chłopak stwierdził, że przydałoby się coś zjeść. Ruszył więc przed siebie niby taki sam, a jednak inny.
Po jakimś czasie stwierdził, że życie nagle stało się nudne, brakowało mu czegoś… postanowił więc wkręcić się gdzieś i wytrenować. Zaczął od treningów, ćwiczył długo by nauczyć się korzystać z własnej magii, skoro tamten mag mógł używać ognia to on też to potrafi. Koniec końców okiełzał swoją magię, właśnie wtedy postanowił dołączyć do gildii, która jakby sama go znalazła. Wdrążył się w ich poglądy i tak jakoś wyszło. Tak oto skończyła się ta nudna historia, jeśli tu dotarłeś to wielki „szacun” i współczucie.


Dodatkowe informacje

Ciekawostki (opcjonalnie):
Nie podoba mu się jego własna magia.
Jego wyobraźnia nie zna granic.
Zastanawia się, dlaczego na świecie istnieją koty.



Ostatnio zmieniony przez Foux dnia Sro Paź 14, 2015 10:28 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Liczba postów : 180
Dołączył/a : 30/09/2015
Skąd : Krainy Północy

PisanieTemat: Re: Foux   Sro Paź 14, 2015 9:28 pm

Zapraszam, zapraszam do kultu smoka! <3 ~~
AKCEPT

_________________
Exchanging the white bond
Devoted prayers in one blue night
Winding green seeds fall down
Leaving the bronze one to harvest
Under purple mystery.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Liczba postów : 65
Dołączył/a : 07/09/2015

PisanieTemat: Re: Foux   Sro Paź 14, 2015 10:58 pm

Cóż mogę rzec? Akcept!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yousei.pl/t214-haru-yoshida
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Foux   

Powrót do góry Go down
 

Foux

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yousei no Hikari :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Requiem-