IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Eronkje Anazak

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Liczba postów : 3
Dołączył/a : 12/10/2015

PisanieTemat: Eronkje Anazak   Pon Paź 12, 2015 9:04 pm

Imię: Eronkje
Pseudonim: Ero, Eruś, Erunio.
Nazwisko: Anazak
Pochodzenie: Kościół Zentopia.
Data urodzenia: X890
Rasa: Człowiek.
Orientacja seksualna: Hetero.
Przynależność: Angel Tears.
Kolor znaku gildii: Biały.
Miejsce umieszczenia znaku gildii: Prawa łydka.

Wygląd: Wysoki na około 184 centymetrów wzrostu raczej przeciętny wynik, szczupły lecz atletycznej postury chłopak, widoczne były wyraźnie zarysowujące się u niego mięśnie wypracowane podczas zlecanych mu ciężkich zadań w miejscu z którego pochodził. Musiał utrzymać bardzo dobrą formę fizyczną, tego wymagali od niego przełożeni. Roztrzepane czarne włosy, średniej długości bez zarostu o smukłej budowie twarzy i kolorem oczu odzwierciedlającym najgłębszą wyobrażalną czerń. Wyglądający bardzo podobnie do swoich rówieśników. Można rzec, że aż nudny kolejna kopia kopi. Niczym nie wyróżniający się z tłumu. Zazwyczaj ubrany w czarną z białymi elementami, ciepłą, zapinaną na zamek błyskawiczny bluzę z kołnierzem, jasny śnieżnobiały delikatnie pognieciony t-shirt z rozciągliwego materiału, ciemne materiałowe spodnie, białe skarpetki i białe trochę zniszczone trampki ma również mała skórzaną torbę w ciemnym kolorze przepasaną przez ramię, nie była to zwykła torba. Mały wygląd mylił, rzucone było na nie jakieś zaklęcie i mogła zmieścić sporo gratów do środka nie odczuwając przy tym ciężaru. Zaletą jej był środek, po otwarciu wyglądała na zwykła płytką torbe. Idealna by coś schować. Na szyji srebrny połyskujący łańcuszek przypominający mu o jego przeszłości. Jedyną rzeczą, która mogła by go w jakiś sposób odróżniać od innych to zawsze podwinięta lewa nogawka, taki jego styl. Ludzie na różne dziwadła się robią a tu tylko jedna nogawka. Odkąd tylko pamiętał zawsze ubierał się podobnie, wręcz jakby był w uniformie. Ludzie którzy żyli razem z nim w kościele Zentopii również zachowywali ten kanon monotonności. Nawyk takiego ubioru został mu do dziś, czuję się w nim bardzo dobrze i komfortowo niczym w drugiej skórze. W wygodnych sportowych ubraniach nie krępujących ruchów zakres jego zwinności nie zostaje ograniczony lepiej by było już tylko bez ubrań. Dużym plusem dla tego stylu była monotonia i sposobność adaptacji do otoczenia, która nadawała swoistej "niewidzialności" w tłumie. Wchodząc do sklepu, barów czy rynek miejski nie przykuwał niczyjej uwagi, ludzie go ignorowali gdyż wyglądał jak zwykły szary chłopak. Jest mu to na rękę nawet bardzo, gdyż niepotrzebne zwracanie na siebie uwagi było nie w typie Ero. Posiadł on również trzy parunasto centymetrowe blizny pamiątki na plecach po szponach jednego ze swoich oponentów spotkanych na wykonywanej misji gdzieś wysoko w śnieżnych górach. Po ciele rozsypanych pare nie znaczących nic pieprzyków i innych mniejszych blizn, które powstały podczas treningów czy wykonywanych prac.
Cechy charakterystyczne: Bardzo zacięty i uparty. Jak już sobie coś postanowi musi tego dokonać. Lubi wyzwania i nie boi się podjąć tych trudniejszych by doświadczenie mogło mu zaprocentować jak najlepiej w przyszłości. Odważny. Cechuję się znakomitą walką wręcz, podstawami kowalstwa, oraz wytrzymałością na ból która uzyskał podczas treningów.
Charakter: Uparty, zaciekły i walczący o swoje. Większość czasu spędzałby na doskonaleniu się w posługiwaniu się magią, treningach oraz oglądaniu innych Magów by móc jak najwięcej wynieść z ich walk. Do szpiku kości przesiąknięty chęcią bycia lepszym w każdej dziedzinie. Utrzymuje ograniczone kontakty z innymi ludźmi, nie lubi zbyt obecności osób których nie zna. Jeśli zdarza się taka okazja to zawsze trzyma się na uboczu grupy. Jest hedonistą- wszystko musi być tu i teraz. Może być to traktowane jako wada, ale każda wadę da się obrócić w zaletę potrzebne jest tylko odpowiednie podejście. [/b]
Historia: Historia Ero nie jest zbyt cukierkowa i kolorowa, nie pamięta rodziców. Jedynym miejscem na tym świecie był tylko kościół Zentopii który od zawsze był dla niego domem i miejscem w którym musiał walczyć o swój byt. Był bardzo surowo wychowywany wg. zasad tam panujących. Od codziennej porannej musztry, na która składały się poranne modlitwy- szczerze to ich nie cierpiał, solidny trening w bardzo ciężkich górskich terenach. Biegi wydolnościowe, walki wręcz z rówieśnikami, trening wytrzymałościowy ciała, treningi cierpliwośći i inne typowe dla ludzi tam mieszkających by mogli zarabiać na utrzymanie swoje i kościoła jak sprzątanie świątyni czy prace w okolicznych wsiach. Zacznijmy od początku. Po porzuceniu go pod bramami kościoła dostał imię Eronkje, a nazwisko po swoim nowym opiekunie który miał trzymać nad nim pieczę- Anazak. Od najmłodszych lat przejawiał cięzki do okiełznania talent do sztuk walk, ponieważ szybko się nakręcał i tracił kontrole nad otaczającym go światem przez co bardzo często dostawał łupnia od przeciwników. Wraz z czasem mijającym za murami kościoła dorastał i on, nabrał wzrostu, masy mięsniowej i doświadeczenia. W wieku 12 lat zaczął być przyuczany do jednej z filarowych magii używanych przez kapłanów. Porzucenie 90 procent czasu treningów kosztem studiowania ksiąg było katorgą, najgorszym czasem w jego życiu. Te dwa lata były najdłuższe w jego życiu. Po upływie tego czasu, nastolatek wkraczający do świata dorosłych został przydzielony do jedenj z drużyn, trenował z nią swoje nowe zdolności i wykonywał zadania zlecane kościołowi. Podróżami tego nie można było nazwać, wszystko działo się nie dalej niż parenaście kilometrów od głównej światyni. Praktykował w ten sposób magię, której nauczył się. Zdobywał doświadczenia i obycia w najróżniejszych sytuacjach od pomocy miejscowemu kowalowi do szukania ziół dla zielarki. Mijały kolejne lata. Eronkje dorastał i stawał się kłopotem, gdyż w kościele pojawiali się kolejni młodzi, a zaczynało brakować miejsca. Rada postanowiła zwolnić go z aktualnego życia i dać mu wolną rękę w dalszym. Chłopak miał problemy w podjęciu decyzji, gdyż tu był jego dom. Od zawsze zachodził w głowę co może być gdzieś dalej i rządza poznania świata wygrała. Opuścił kościół i z wyprawką która dostał udał się na samotną podróż. Po wielu tygodniach trafił do Fiore, tam zapoznał się z miastem i jego strukturą. Dowiedział się o gildii Angel Tears, o jej działaniach i ideach. O tym, że są bardzo zbliżeni idei która przyświecała kościołowi i po jakimś czasie postanowił do nich dołączyć. Do tej pory działa w legalej gildii jako mag, który kontynuuje swoją misje teraz na własny rachunek.
Magia: Kurasshu
Magiczna Energia: 2500
Majątek: 2000
Reputacja: brak
Ekwipunek: Torba magiczna o dużej pojemności, mapa kontynentu, łańcuszek.
Umiejętności: Walka wręcz, wytrzymałość na ból, siła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Liczba postów : 180
Dołączył/a : 30/09/2015
Skąd : Krainy Północy

PisanieTemat: Re: Eronkje Anazak   Wto Paź 13, 2015 3:43 pm

Popraw tylko skróty, których osobiście bardzo w KP nie lubię. Trochę powtórzeń, ale tak nie mam zastrzeżeń.

AKCEPT.

_________________
Exchanging the white bond
Devoted prayers in one blue night
Winding green seeds fall down
Leaving the bronze one to harvest
Under purple mystery.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Liczba postów : 65
Dołączył/a : 07/09/2015

PisanieTemat: Re: Eronkje Anazak   Wto Paź 13, 2015 6:06 pm

Akceptuje! Miłej rozgrywki.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.yousei.pl/t214-haru-yoshida
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Eronkje Anazak   

Powrót do góry Go down
 

Eronkje Anazak

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yousei no Hikari :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Angel Tears-